Link4 pod kreską
Wszyscy doskonale wiemy, a już przynajmniej ci, którzy kiedykolwiek mieli do czynienia z ubezpieczeniami, że jest to rynek niekoniecznie przyjazny klientowi. Oczywiście zdarzają się firmy, które starają się iść klientom na rękę, ale z reguły dbają tylko o własny interes. O krętactwach, mataczeniu i majstrowaniu przy polisach oraz ogólnych warunkach ubezpieczeń wiemy z informacji instytucji kontrolnych oraz z mediów. Czy w takiej sytuacji można się dziwić brakiem zaufanie klientów do ubezpieczycieli? I czy w takiej sytuacji na przykład w miarę korzystne ubezpieczenie samochodu jest jeszcze możliwe i czy warto o takie w ogóle się starać? Wspomnijmy w tym miejscu o majstrowaniu ubezpieczycieli przy tanich ubezpieczeniach ac oraz ubezpieczeniach na życie, żeby nie wymieniać jednym tchem innych działań ubezpieczycieli. Konsumenci jak wiadomo starają się szukać jak najtańszych ofert na rynkach. Interesują ich jak najtańsze kredyty, najtańsze konta bankowe, najtańsze ubezpieczenie samochodu, czy najtańszy leasing. Stara prawda jednak uczy nas, że nie zawsze tanie oznacza dobre, dlatego tak trudno znaleźć dobry produkt za niską cenę, a przede wszystkim uczciwego ubezpieczyciela. Takiego, który gra fair, dba o klienta, stosuje rabaty, upusty i zniżki oc i nie robi problemu przy szacowaniu szkód i wypłacie odszkodowania. Z drugiej jednak strony, przy całej tej negatywnej ocenie firm ubezpieczeniowych trudno nie zauważyć nieuczciwych klientów. Ale po kolei. Coraz częściej sięgamy po ubezpieczenia online, ponieważ jest to o wiele łatwiejszy sposób na zawieranie umów ubezpieczeniowych, poza tym są to ubezpieczenia zdecydowanie tańsze od zawieranych w tradycyjnych firmach i w tradycyjny sposób. Takich ofert jest coraz więcej i ubezpieczenia online cieszą się coraz większym zainteresowaniem klientów.
- To prawda, problem tylko w tym, że ubezpieczenia online mają też minusy. Chociażby takie jak: trudności ze skontaktowaniem się z ubezpieczycielem /zapchana infolinia/, kolejka do wyceny szkody, kłopoty organizacyjne. Mimo wszystko więcej kłopotów mają jednak firmy ubezpieczeniowe działające w systemach elektronicznych. Wszyscy ostatnio zastanawiają się dlaczego na przykład lin4 przyciąga jak magnes oszustów. Tylko w 2009 roku firma ta odnotowała straty w wysokości ponad 91 milionów złotych. Mimo, że na przykład w ubiegłym roku firma wypłaciła 148 milionów złotych odszkodowań nadal jest wypłacalna. Zwiększenie wypłat odszkodowań jest skutkiem znacznego podwyższenia współczynnika szkodliwości / z 67do 76%/. W związku z tym rodzi się pytanie czy ubezpieczający się w link4, czyli szukający w miarę tanich ubezpieczeń specjalnie jeżdżą tak, aby zarobić na szkodzie? – zastanawia się jeden z ekspertów.
- Widocznie link4 z jakichś powodów przyciąga oszustów, co odbija się negatywnie na wynikach – stwierdził specjalista jednej z firm brokerskich. Być może ma rację, bowiem w sposób racjonalny tego wytłumaczyć się nie da. Z pewnością jednak sytuacja link4 nie wpłynie na jakość oferowanych usług w tej firmie oraz innych jej podobnych.
Tagi: firmy, klienci, Ubezpieczenia
Kategoria: Ubezpieczenia
» Zostaw odpowiedź
Musisz się zalogowaćaby móc komentować.